Jestem naprawdę ciężkim, wymagającym leczenia przypadkiem. Zamiast jednak pójść do odpowiedniego gabinetu ściągam na siebie uwagę wykwalifikowanej kadry. Co to oznacza? Oznacza to, że znowu trafiłem na kobietę – psychologa. Ja bardzo przepraszam, ale jeśli ona również mnie nie uleczy to tym razem zażądam odszkodowania. Po to w końcu pozwalamy sobie grzebać w ciałach lub duszach, by poczuć ulgę, nieprawdaż? :>
October 29, 2005 at 7:36 pm
Z moich doświadczeń wynika, że kobiety próbujące bawić się w psychologa są trudne do zniesienia. Nie polecam. No, chyba, że to specjalistka ;-)
October 29, 2005 at 7:38 pm
Tak, właśnie o to chodzi, że to specjalistka i takie tu miałem na myśli ;-)