MarzÄ™ o powtórce wyborów…

October 28, 2005 by meak

Kiedy czytam o rzÄ…dowych zmaganiach powyborczych – mam dość. Takich cyrków nie pamiÄ™tam, ale przynajmniej widać od razu kogo w tych wyborach wybrano.

W jednym z ostatnich artykułów z GW jest taki fragment:

“- Czy nasi koledzy z PO, którzy podnosili program oczyszczenia paÅ„stwa, walki z korupcjÄ…, usprawnienia administracji i obniżenia podatków i wydatków bÄ™dÄ… gÅ‚osować przeciwko takiemu programowi czy nie? – pytaÅ‚ Dorn.”

Świetnie, zastąpmy złodziei imbecylami. Po każdych wyborach zastępujmy wszystko, bo każde nowo wybrane ugrupowanie będzie chciało oczyścić miejsca po poprzednikach. Jasne, zawsze to więcej stołków do obsadzenia, a polowanie na czarownice usprawiedliwia każdy krok.

Mam dość. Chcę żyć w normalnym państwie, wygrana w wyborach oznacza zastanawianie się nad gospodarką, nad budowaniem, a nie anihilację wszystkiego, rozmyślanie o tym, czy krzyżyk w Sejmie powinien wisieć, czy nie, podstarzali posłowie zaczną rozważać kwestie związane z kobiecym, grzesznym ciałem.

Powtórka wyborów jest możliwa tylko w wyobraźni, ta masa, która dopadÅ‚a siÄ™ do koryta nie dopuÅ›ci przecież do tego, ale w marzeniach widzÄ™ jak ta caÅ‚a “liberalnie” nastawiona do rzeczywistoÅ›ci część spoÅ‚eczeÅ„stwa, nastawiona tak liberalnie, że do urn trafić nie zdoÅ‚aÅ‚a, teraz pójdzie ochoczo i na liberałów zagÅ‚osuje. Tak prawdÄ™ mówiÄ…c to nieważne, czy poseÅ‚ bÄ™dzie z lewa, z prawa, ze Å›rodka, czy z góry. JeÅ›li ma szczÄ…tki inteligencji, rozsÄ…dek to siÄ™ dogada z każdym, nie bÄ™dzie czuÅ‚ niepohamowanego ciÅ›nienia pechÄ™rza wypeÅ‚nionego Å›wiatopoglÄ…dem i pokieruje siÄ™ dobrem, kompromisem. I to by byÅ‚o, w mordÄ™, na tyle.

A Balcerowicz musi zostać. O!

Z braku joggera…

October 28, 2005 by meak

Szlajam się nocą. Noga za nogą. I niby smutne to jest, a jednak dawno tego nie robiłem i odkrywam znowu urok tej prostej czynności. Zabawny jest nawet pijak, który zastępuje drogę, żeby wyciągnąć drobne na piwo, czy papierosy, a ja po prostu nie zwracam na niego uwagi i facet rezygnuje. Cóż, mało nachalny okaz.

Po drugiej stronie ulicy pełznie jakieś pijane towarzystwo, które rozpiera energia uzewnętrzniająca się w dziko artykułowanych krzykach. Owszem, z mojej perspektywy psychicznej jest to mało zabawne i nadmierne zbliżenie się do nich spowodowałoby konlikt. Aż przypomina mi się niedawna, dość idiotyczna scenka, kiedy miałem podobny nastrój…

SzedÅ‚em sobie ulicÄ…, wyprzedziÅ‚em – nie patrzÄ…c na nich w ogóle, nie rejestrujÄ…c żadnych szczegółów – jakÄ…Å› grupkÄ™ i kiedy byÅ‚em przed nimi kilkanaÅ›cie metrów sÅ‚yszÄ™ nagle jak chÅ‚opak za mnÄ… krzyczy: “E! CzÅ‚owieku w koszuli w kratÄ™!!â€?

Oczywiście olewam to, idę sobie dalej, ale kiedy powtórzył, z głupia frant, nie oglądając się za siebie podniosłem w górę rękę z palcami złożonymi w “V�. Chłopak znowu: “E! Czlowieku w koszuli w kratę!�.

Zwolniłem więc i kiedy mniej więcej zrównałem się z nimi chłopak spytał się, czy nie mam papierosa…
Odparłem, że nie palę od kilku miesięcy. Chłopak zaśmiał się na to w dość bezczelny sposób i powiedział: “ta, ja też nie palę od pół roku, hehe�.
Odparłem: “trwaj więc dalej w postanowieniu i nie zaczepiaj bez potrzeby obcych ludzi na ulicy�
PowiedziaÅ‚em to dość wyraziÅ›cie, ale nie sÄ…dziÅ‚em, że aż tak – chÅ‚opak, który byÅ‚ wyższy ode mnie i ze dwa razy szerszy nagle z caÅ‚ym towarzystwem zamilkÅ‚, ja w tym momencie skrÄ™ciÅ‚em w kierunku swojego, bliskiego już, bloku i dopiero zaczÄ…Å‚em konstatować humor tej sytuacji: facet zrobiÅ‚by ze mnie najprawdopodobniej miazgÄ™, gdyby zechciaÅ‚, miaÅ‚ zresztÄ… jeszcze kumpla, ale przez moje oderwanie od rzeczywistoÅ›ci – bo myÅ›laÅ‚em o czymÅ› skrajnie innym i miaÅ‚em taki dość nieciekawy nastrój – odezwaÅ‚em siÄ™ cholernie pewnie i dość ostrym tonem, co sprawiÅ‚o, że kompletnie zamilkli. No cóż, czasem tak na szczęście bywa… ;)

I to na razie tyle. Pomimo koÅ„ca z MajÄ… fundujÄ™ sobie dość intensywne życie towarzysko – uczuciowe. A jutro Ola. Tyle na dzisiaj.

Z Flocka

October 22, 2005 by meak

Notka dodawana z Flocka. Dlaczego tu nie można się poruszać klawiszem tab? Denerwuje mnie zdejmowanie łapska z klawiatury i sięganie po myszkę tylko po to, żeby postawić kursor w innym polu.

Natomiast sama możliwość dodania notki z poziomu przeglÄ…darki jest miodzio. I tak powinno być… wysyÅ‚anie notek z jabbera, z Flocka, skÄ…dkolwiek. Chociaż szczerze mówiÄ…c mógÅ‚by to równie dobrze być programik zintegrowany ze Å›rodowiskiem Gnome, coÅ› jak “LogJam” np.

Ok, a teraz testowo klikniemy na “Publish” :)

Uwertura

October 22, 2005 by meak

Jak na razie zaÅ‚ożyÅ‚em to sobie, żeby zarezerwować login. A reszta jak siÄ™ kliknie na “IntrodukcjÄ™”. A poza tym nie ma co ukrywać, to zwykÅ‚a choroba.